Korepetycje z tożsamości

„Mazel Tow” J. S. Margot

Korepetycje z tożsamości „Mazel Tow” J. S. Margot

  • Czy jest w życiu coś, co nadaje kierunek podejmowanym działaniom? Może istnieje jakiś czynnik, który sprawia, że podporządkowuje mu się codzienność? Jak silne musi być jego znaczenie, by miał tak ogromny udział w dniu powszechnym? Jaką cenę trzeba ponieść, by ochronić swą tożsamość przed dynamiką świata?

    Czytając Mazel Tow, pojawia się więcej pytań, niż czytelnik ma szans uzyskać odpowiedzi. J. S. Margot z wnikliwością, aczkolwiek niepozornym krokiem, weszła w środowisko ortodoksyjnych Żydów, wokół, którego krąży wiele niewiadomych. Opisana historia budzi u czytelnika głęboki niepokój tożsamości, pociąga za wewnętrzne struny człowieczeństwa i tego, co każdego z nas definiuje. Z pozoru niezależne jednostki, w których jednak budzi się wewnętrzna, pierwotna potrzeba przynależności-takimi właśnie jesteśmy

    Atutem, który możemy dostrzec w Mazel Tow, jest zachowanie przez autorkę siebie, przez co rozumie się ukazanie istotnej w budowaniu swego rodzaju relacji i zaufania z czytelnikiem, sfery prywatnej. Opowiadająca historię J. S. Margot odsłania przed nami siebie w sposób, w jaki niejeden nie zdołałby tego dokonać. Dzięki temu jesteśmy w stanie dostrzec za kurtyną druku drugiego człowieka wraz z jego uczuciami, wspomnieniami i doświadczeniami. Czytelnik, który decyduje się na tę pozycję, powinien przygotować się na interesujący obraz relacji pomiędzy korepetytorką a dziećmi i ich rodzicami. Z jednej strony pojawia się ciągłe napięcie, spowodowane zarówno różnicami wyznaniowymi, kulturowymi, z drugiej zaś momentami zaobserwować można zacieranie się tych granic, kiedy człowiek staje się człowiekiem w swej najpiękniejszej, pierwotnej postaci, która podświadomie pragnie kontaktu i budowania relacji międzyludzkiej.

    Belgijska dziennikarka i pisarka, wtedy jednak jeszcze studiująca korepetytorka, mierzy się z niepokojem wynikającym z wielu paradoksalnych aspektów ortodoksyjności. Mimo wszystko stara się pojąć to, co ją otacza, co ma wpływ na jej życie. Czytając, doświadcza się otwartego przyjęcia, by zaraz poczuć się nie na miejscu, jak obcy. To, co oferuje Mazel Tow, to nie tylko godziny ciekawej lektury-to przede wszystkim lekcja, podczas której należy skupić się i starać wyciągnąć z niej jak najwięcej, aby przekonać się, że przynależność i tożsamość są ze sobą ściśle powiązane. Żadnej z nich nie da się pozbyć.

    Co ważne, autorka nie boi się ukazać zniszczeń, jakich dokonała II wojna światowa, i nie chodzi tutaj o straty materialne. Czytelnik ujrzy zatrważający obraz. Dotrze do niego bolesna świadomość, w jaki sposób człowiek może zawieść bliźniego, jak głęboko jest w stanie go zranić. Temat wydaje się powszechny, wręcz wszechobecny, a jednak ma się wrażenie, że z każdym zetknięciem z nim pęka coś w środku. A wszystko dlatego, że wydarzenia związane z wojną mają nadal wyraźny wpływ na teraźniejszość. Jednak po więcej należy zajrzeć do Mazel Tow – książkę, która przemienia się w czyste literackie doświadczenie.

    Basia

Zobacz wszystkie